Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
roda 19 Czerwca 2019 Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii     os�b on-line [4]


Wiosn wykluwaj si mode kaczki. Nie maja jeszcze pir i nie potrafi lata. Jeszcze wiele przed nimi. Musz do jesieni opanowa sztuk nawigacji aby wrci tu w przyszym roku. Widziane na Wzgrzu Gedymina.
fot. M. Szafirski

infoEXPRESS









poznaj SUDETY

wstecz strona gwna
5 Maja 2009, 15:44 | Turystyka

Z Guszycy do Machu Picchu!

Wywiad z Jakubem Bortnikiem, guszyckim podrnikiem po Ameryce Poudniowej.

Red. Chcielibymy pozna bliej Jakuba Bortnika. Prosimy wic na pocztek - par sw o sobie

J.B. Mog powiedzie, e jestem rodowitym Guszyczaninem. Tu si urodziem w pamitnym roku 1980, tu uczyem si w „jedynce”, a nastpnie w liceum tutejszego Zespou Szk. Moim hobby stao si odkrywanie tajemnic ukrytych w okolicznych grach, zbieractwo pamitek z przeszoci, gromadzenie rde materialnych, militariw, dokumentw, staroci, sowem tego, co do dzi kryj jeszcze podziemne sztolnie, jaskinie, a take zakamarki strychw, piwnic, poddaszy. Inn pasj stao si te zbieractwo mineraw, osobliwoci naszej przyrody.
W bezporednim poznawaniu tajemnic II wojny wiatowej pomagali mi koledzy z Wabrzyskiej Grupy Sztolniowej, a nastpnie z Towarzystwa Eksploracji na Wodarzu, gdzie zaangaowaem si na duej w zagospodarowaniu turystycznym tamtejszych podziemi. Kompleks „Riese” jest mi znany z autopsji, bo spenetrowaem go wzdu i wszerz, zwaszcza Oswk i okolice.
W Guszycy jest mj dom rodzinny ale cay czas cigne mnie w nieznane – wiat czeka..

Red. Czy pasja podrowania zrodzia si od tak z niczego, czy te ma swoje gbsze korzenie ?

J.B. Podrowanie stao si moim marzeniem ju od dziecka. Niepoledni rol odegra w tym mj wspaniay dziadek, Mieczysaw Wajda . To on otworzy przede mn wiat przyrody i chci poznania. Barwne opowieci z jego przedwojennych i wojennych przey budziy moj ciekawo wiata i ludzi. Potem byy ksiki podrnicze, geograficzne, historyczne, sensacyjne, fachowe z dziedziny poszukiwa skarbw, byy czasopisma i wdrwki w Sudety i Karpaty. Przyszed wreszcie czas na podre zagraniczne. Na pocztku byy Czechy, nasz najbliszy ssiad, potem wyjazdy auto-stopem do Woch, Austrii, Francji, Hiszpanii. Daleko mnie pocigaa zawsze. Europ traktowaem jako preludium, may wstp do odkrycia wiata. Dzi nie pamitam ju dokadnie kiedy zrodzi si zamiar wyprawy na Daleki Wschd - Mongolia, Tybet, Chiny. Tam chciaem wybra si w pierwszej kolejnoci. Ale na to trzeba pienidzy. Szans staa si praca w Anglii. Pozwalaa te szlifowa jzyk. Bez znajomoci angielskiego trudno mwi o podrach po wiecie.


Red. Jak to si stao, e zamiast do Chin wybr pad na Ameryk Poudniow. Dlaczego wanie tam, a nie do Stanw Zjednoczonych, Kanady?

J.B. No wanie, dlaczego ? To nie bdzie adnym odkryciem, e do czsto o losach mczyzn stanowi kobiety. Los tak widocznie chcia, e na swej drodze spotkaem kobiet, i to jak, niezwyk, nauczycielk matematyki. Karolin poznaem na spotkaniu na jakiej koleeskiej imprezie w Polsce, a potem pierwsze bezporednie w Gdasku. Okazao si, e cho jestemy z rnych stron Polski mwimy tym samym jzykiem. Mamy podobne hobby, tylko e ja nie prbowaem jeszcze spadochroniarstwa. Karolina wywodzi si z Kaszub, w Boympolu jest jej dom rodzinny. Ale tak samo jak ja jest zakniona wiata. To ona przekonaa mnie, e nie ma ciekawszych miejsc na wiecie jak stolica staroytnego pastwa Inkw – Cusco, zbudowana z kamiennych blokw lub zawieszone pomidzy niebem i ziemi, tajemnicze miasto Inkw - Machu Picchu, jak zagubione w ostpach lenych wioski, w ktrych czas si zatrzyma w okresie Pizarra i konkwisty, e nie ma nic bardziej magicznego ni kraj kondorw - Peru. Nie potrzeba byo wiele zabiegw. Decyzja zapada - jedziemy razem do Ameryki Poudniowej. Stany Zjednoczone nie wchodziy w gr. Nas interesuje poznawanie wiata, ktry jest jak najdalej od wspczesnej cywilizacji. To miao miejsce pod koniec stycznia 2008 roku. Na przygotowanie podry wyznaczylimy sobie p roku. Ja zajmowaem si logistyk, ustaleniem marszruty, zdobywaniem map, informacji koniecznych do podry. Karolina planem finansowym, aprowizacj, kultur.





Red. Karolina Karszna to tak samo jak pan, panie Jakubie, niespokojna dusza, ale przecie pe pikna nie jest predysponowana do wspinania si na niebotyczne szczyty, przeczesywania gszczy dungli lub pieszych wdrwek z plecakiem przez pustyni i to jeszcze w piekielnym upale. Jak ona to zniosa - oto jest pytanie?

J.B. Myl, e warto byoby j o to zapyta. Mog powiedzie, e jestem peen podziwu, e przetrwaa cikie odcinki trasy, ktre wymagay nie byle jakiej kondycji, hartu ducha i wytrzymaoci. Zwaszcza przez dungl lub pustyni. Kobieta z natury rzeczy jest mniej odporna fizycznie, bardziej wraliwa na higien i skonna do zych nastrojw. Ale Karolina miaa niezwykle siln motywacj. Jej celem byo zobaczy, pozna, dotkn wszystko to co stanowio odmienno od naszej cywilizacji. Nie zaamaa si nawet utrat plecaka i tym, e trzeba byo pniej w stolicy Boliwii La Paz przez cay tydzie odtwarza skradzione dokumenty.

Red. Poprosz teraz o praktyczne rady. Co jest niezbdne do odbycia dalekich podry, czy konieczne s due pienidze, znajomo jzykw obcych, dowiadczenie w tego rodzaju wyprawach ?

J.B. O powodzeniu w takiej wyprawie w gruncie rzeczy decyduj dwie rzeczy: plecak i buty. Najwaniejszy jest plecak, a waciwie jego zawarto. Zabieramy rzeczy niezbdne. Namiot, piwr jak najlejsze. Odzie ograniczamy do minimum. Eliminujemy rzeczy niepotrzebne. Trzeba pamita o apteczce, antybiotykach. Buty powinny by sprawdzone, rozchodzone.
Najwicej kosztuje przelot samolotem. Podrujc auto-stopem ograniczamy znacznie wydatki. Samo wyywienie nie jest tak drogie, mieci si w granicach 5 dolarw dziennie . Dochodz do tego noclegi, tam gdzie nie da si spa pod namiotem, no i rodki lokomocji - pocig, autobus, samochd. Oczywicie konieczna jest znajomo angielskiego, dobrze jest zna jzyk miejscowy przynajmniej w niezbdnym zakresie. W Ameryce Poudniowej przydatny jest hiszpaski. Trzeba si przygotowa kondycyjnie by mc pokonywa wiele odcinkw pieszo i to zarwno przez dungl jak i przez pustyni. A take wspina si na szczyty grskie w Andach lub Kordylierach, o jakich nam si w Polsce nie nio. Potrzebna jest niebywaa cierpliwo i determinacja. Bywao, e na pojazd, ktrym moglibymy posun si dalej auto-stopem, czekalimy kilka, a nawet kilkanacie godzin. Nasza wyprawa trwaa p roku, to wystarczajcy okres by na wasnej skrze odczu to, co si piknie nazywa - nostalgia.

Red. Czy na podjecie decyzji miaa wpyw lektura ksiek, artykuw prasowych, programw TV, czy te jeszcze inne motywy?

J.B. Nie byo takiej ksiki, ani te takiego podrnika, ktry bezporednio wpynby na podjcie wyprawy do Peru. Natomiast ksiek podrniczych byo wiele, take artykuw prasowych. Telewizja odegraa tu najmniejsz rol. Od dawna brakuje mi czasu na lczenie przed ekranem TV.
Moim przewodnikiem duchowym jest Ryszard Kapuciski. Jego ksiki s dla mnie ideowym drogowskazem. Szanuj go za yczliwy stosunek do ludzi, do prostych, zwykych, napotkanych po drodze mieszkacw tej ziemi. Zapado mi gboko w pamici jego powiedzenie o tym, co jest niezbdne do dobrej ksiki podrniczej: rok czyta, rok jedzi, rok pisa. Dlatego nie myl o pisaniu na temat mojej podry do Ameryki Poudniowej. Nie speniam dwch pierwszych warunkw. Karolina sporzdzaa notatki. Niestety - w Boliwii skradziono jej plecak. Obok dokumentw i wszystkich innych rzeczy bya tam te jej kronika.
Po tym przykrym dowiadczeniu nie miaa ju chci by cokolwiek zapisywa.

Red. A teraz rzecz najwaniejsza, kilka sw o samej podry, trasa wyprawy, najciekawsze miejsca, najwiksze przeycia i wraenia?
J.B. Pocztek naszej wyprawy, to 2 wrzenia 2008 roku. Wylecielimy samolotem z Warszawy do Sao Paulo. To najwiksze miasto w Brazylii (ponad 13 mln. mieszkacw), ale nie zwiedzanie miasta, ani te synny na caym wiecie wieowiec hotelu Hilton byy celem naszej podry. Udalimy si daleko od aglomeracji na wie, gdzie czeka na nas mj kolega Brazylijczyk, ktrego poznaem w Anglii. Okazao si, e znajduje si tutaj due rodowisko polonijne. Przez par dni skorzystalimy z ich gocinnoci, a potem ruszylimy w drog przecinajc wszerz poudniow cz Brazylii do Paragwaju, a stamtd do Argentyny, Chile i Boliwii. Ostatnim miejscem naszej eskapady byo wymarzone przez Karolin - Peru.
Podrowalimy korzystajc z nadarzajcych si rnych rodkw komunikacji, najczciej stopem, bo tak byo najtaniej. W kilku miejscach zatrzymalimy si duej, a wic na dwa, trzy, cztery tygodnie, najduej, rzecz ciekawa w Boliwii, ktra stanowia dla nas pod wieloma wzgldami prawdziwe odkrycie.
Etapami podry byy najatrakcyjniejsze miejsca turystyczne, krajobrazowe, przyrodnicze. Ameryka Poudniowa nazywana jest kontynentem rekordw natury. Kilka z nich udao si nam zobaczy i dowiadczy na wasnej skrze. W Brazylii, Argentynie i Chile nie zagrzalimy dugo miejsca, bo tu byo najdroej. Znacznie tasze s Paragwaj, Boliwia i Peru (za wyjtkiem znanych miejsc turystycznych w Peru). Pomidzy tymi pierwszymi i drugimi krajami widoczna jest przepa w rozwoju techniki i poziomie ycia. Jak ju wspomniaem zaskoczya nas Boliwia .Najpierw negatywnie, z powodu kradziey plecaka, ale potem ju bardzo pozytywnie. Kraj ubogi, ale ludzie nadzwyczaj yczliwi. Jest tutaj niewyczerpany ogrom atrakcji przyrodniczych i krajobrazowych, ale le lub wcale nie rozreklamowanych, nieznanych na rynku turystycznym. No i oczywicie wspaniay rytua ucia lici koki.. To wanie w Boliwii zachwyci nas ksiycowy krajobraz Salar de Uyuni, wyschnitego jeziora o nieogarnionych brzegach, albo eglownego jeziora Titicaca, wypeniajcego olbrzymi depresj rwniny wysokogrskiej dugoci 230 i szerokoci 97 km. To jezioro jest pooone na wysokoci 3820 m n.p.m. (najwyej na wiecie). Niegdy zamieszkae przez Tiahuanaco, lud o bogatej kulturze, ktrej zabytki wzbogacaj muzea La Paz, najwyej pooonej stolicy na wiecie. Z La Paz prowadzi karkoomna droga, nazwana drog mierci. Z wysokoci 4725 m zjedamy wiszc nad przepaciami wsk, krt, kamienist drog na zamanie karku do Coroico,(1100 m n.p.m.), miasta – bramy do boliwijskiej dungli.
W Ameryce Poudniowej, jak ju wspomniaem jest wiele miejsc, o ktrych moemy mwi, zaczynajc od przyrostka „naj”. Na granicy Brazylii i Argentyny widzielimy wodospady Iquazu, najwikszy zesp wodospadw na wiecie. Jest ich w sumie 275, co jeden to wikszy, najwspanialszy Gardziel Diaba (Gargantua del Diablo) ma szeroko 2 i p kilometra. Prosz sobie wyobrazi cian wodn spadajc z olbrzymiej wysokoci na tak duej przestrzeni. Albo wulkan Misti, w regionie Arequipa w Peru wysokoci 5820 m n.p.m. Albo peruwiaskie Iquitas, miasto w amazoskiej dungli, do ktrego mona przylecie samolotem, albo dopyn odzi dopywami Amazonki, innej drogi nie ma, chyba z maczet przez dungl. Niezapomniane wraenie pozostawia pustynia Atakama w Chile, miejsce zabjcze, cignce si 150 km. z temperatur ponad 50 stopni Celsjusza, o rednich opadach rocznych kilkakrotnie mniejszych ni na Saharze. W centrum jest tak zwana Ksiycowa Dolina, gdzie nie spada ani kropla deszczu, najbardziej jaowe miejsce na ziemi. W Chile podziwialimy cignce si kilometrami winnice, w Boliwii - rozmaito kaktusw, w Amazonii dungle, obfitujce w miejsca, gdzie jeszcze nie stpaa noga ludzka.. Tego si nie da powiedzie, to byo mimo cigncego si czasu (p roku), takie nagromadzenie przey i wrae, e do dzi jeszcze nie mona si z tego otrzsn. Obydwoje z Karolin wracajc z Machu Picchu przyrzeklimy sobie - tu jeszcze wrcimy, to jest nasze pierwsze, zaledwie municie, przeogromnych bogactw przyrodniczych i krajobrazowych Ameryki Poudniowej.

Red. No wanie. Mam jeszcze jedno na koniec pytanie Co dalej? Czy ta podr wystarczy na jaki duszy czas, czy te ju rodz si pomysy i plany kolejnych wojay ?
J.B. Ta podr, to pocztek. Lada dzie wyjedamy do pracy w Anglii by uzbiera pienidze na kolejn wypraw. Chyba zostalimy dotknici t chorob, o ktrej mwi Ryszard Kapuciski. (patrz: motto do relacji z wystawy). Mam nadziej, e tym razem bdzie to Daleki Wschd. Widz siebie z Karolin jak kroczymy z plecakami murem chiskim, albo po stepach Mongolii, jak wspinamy si po stromiznach Himalajw w Nepalu.Chcemy dotrze do synnej Biaej Piramidy – najwikszej jaka jest obecnie na wiecie. Marzymy o Tybecie, ale tam sytuacja polityczna jest niejasna.
Red. Trzymamy kciuki za pomyln realizacj planw. Mamy nadziej, e si spotkamy na kolejnej wystawie fotografii z kolejnej wyprawy.

Dzikujemy za interesujc rozmow.
S.M.


wiat jest may.
Relacja z uroczystego otwarcia wystawy fotograficznej z podry po Ameryce Poudniowej
Karoliny Karsznej i Jakuba Bortnika w Centrum Kultury w Guszycy.

Motto:
„Istnieje cos takiego jak zaraenie podr i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”
Ryszard Kapuciski


21 kwietnia b.r. miao miejsce w galeryjce Centrum Kultury w Guszycy wyjtkowo interesujce wydarzenie. Byo to spotkanie z dwojgiem modych podrnikw, bo tak moemy z ca pewnoci nazwa Karolin Karszn i Jakuba Bortnika, ktrzy powrcili niedawno z dalekiej, trwajcej p roku wyprawy do Ameryki Poudniowej.
Na wystawie fotografii stanowicej plon ich podry moglimy zobaczy egzotyczne krajobrazy, przyrod i ludzi z dalekich krajw Ameryki Poudniowej - Brazylii, Argentyny, Chile, Paragwaju, Boliwii, Peru. Ale najwiksz atrakcj wystawy byli jej autorzy, wywodzca si z Kaszub, Karolina i nasz rodowity Guszyczanin, Jakub. Spotkanie z nimi na dugo zapadnie w pamici wszystkim uczestnikom, a byo ich sporo, na czele z Przewodniczcym Rady Miejskiej, Janem Chmur, burmistrzami, Wojciechem Durakiem i dyrektorami szk, a take innymi znamienitymi gomi.
Karolina i Jakub zasuguj na wyrazy najwyszego podziwu. Ich niezwyka wyprawa jest z wielu wzgldw imponujca. Moemy zada pytanie, c w tym dziwnego? Wszyscy mamy przecie pen wiadomo, e dzi w dobie szalonego rozwoju nauki, techniki, komunikacji i telekomunikacji wiat sta si may. Rozmawiamy ze sob przez komrk obojtnie skd dzwoni telefon, czy zza ciany pokoju, czy par tysicy kilometrw za Oceanem Atlantyckim. Ale podr podry nierwna. Inaczej to wyglda w grupie zorganizowanej za porednictwem Biura Podry. Inaczej, jeli mamy okrelone miejsce podry i dostateczn ilo pienidzy by korzysta z drogich hoteli i luksusowych rodkw lokomocji. Jeszcze inaczej, gdy stawiamy sobie za cel poznanie wiata i ludzi za pomoc wasnych ng, plecaka z namiotem i szczcia w auto-stopie. Dwoje modych, niezbyt jeszcze dowiadczonych podrnikw, odwayo si wyruszy w daleki, nieznany ld przysowiowo „boso ale w ostrogach”. Wyznaczona trasa wdrwki, to tysice kilometrw, bardzo czsto w niebotycznych grach, dunglach Amazonii, pustyniach Boliwii i Chile, bezdroach Peru. To ustawiczna przeprawa z wasnymi sabociami, nieprzystosowaniem do upaw i wysokoci, brakiem elementarnych wygd, wyczerpaniem fizycznym i psychicznym. Ale nagrod jest osiganie wyznaczonych kolejnych celw podry, moliwo zobaczenia na wasne oczy wiata, jaki znamy tylko z wyobrani, ksiek i fotografii, dowiadczenie z autopsji tego jak yj, co myl i czuj tam ludzie. Jak niewysowiony, niepojty, fenomenalny jest wiat, jego krajobrazy, przyroda, cywilizacja..
Jakub i Karolina potrafi o tym wspaniale opowiada. Mona byo odnie wraenie, e ta podr, to rzecz zwyczajna. Po prostu, zaadowali plecaki, sprawdzili konta bankowe, czy s tam z trudem uciuane angielskie funty, zaatwili przelot do Sao Paulo w Brazylii, i ari vederci Europo!
Tymczasem Ameryka Poudniowa jest atwa do podrowania palcem po mapie. Na niej wszystko wydaje si bliskie, jak z Guszycy do Boegopola (miejsce rodzinne Karoliny na Kaszubach). Jakub zaznaczy tras wyprawy czerwon lini na wiszcej mapie Ameryki Poudniowej i wygldao to bardzo zachcajco. Dopiero ywe, na gorco opowiadane wraenia z podry, komentowane fotografie na wystawie, pokazay nam jak niezwykle trudna, odwana i bogata w niespodziewane przeycia bya to wyprawa.
W Centrum Kultury jest jeszcze dostpna do ogldania wystawa fotografii z podry do Ameryki Poudniowej Karoliny i Jakuba. Zachcamy do jej obejrzenia.


Przeczytany [1691] Dodaj komentarz


KOMENTARZE:
5 Maja 2009, 20:18
Autor: benk
A przewodnika don Donka Tuska "Soce Peru" wezm te ze sob?
6 Maja 2009, 09:07
Autor: Rufffi
Fotki byscie jakies dali, jak obok o tych jaskiniach w chinach ale i tak uwielbiam relacje podroznicze, super zazdroszcze!!!
6 Maja 2009, 16:58
Autor: Scarlett
Kuba jeste wielki :-))
7 Maja 2009, 11:18
Autor: jaskra
I ten co to napisa te !
11 Maja 2009, 00:44
Autor: J-23
Karolina, Jakub-gratulacje.
Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. Redakcja portalu Twoje Sudety nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii.

Redakcja portalu zastrzega, e w komentarzach i opiniach nie mog znale si treci reklamujce przedsibiorcw, ich dziaalno lub oferowane przez nich towary i usugi; nie mog si te znale treci zabronione przez prawo, wulgarne, obraliwie, naruszajce zasady wspycia spoecznego, naruszajce prawa Redakcji lub innych osb - w przypadku pojawienia sie takich opinii bd one przeredagowane, ich tre skrcona lub usunita.




Nie Przegap!
OGOSZENIA


S O N D A
Czy Zoty Pocig zostanie odkopany/znaleziony w Wabrzychu?
TAK
NIE
NIE WIEM
gosw: [58] opinii: [0]

Wiadomoci // region

:: Trwaj prace na linii kolejowej nr 285
Na linii 285 - zabytkowej, niezwykle malowniczej, najpikniej pooonej linii kolejowej w Polsce trwaj prace rewitalizacyjne. Za dwa lata bdzie mona przejecha szynobusem lub pocigiem turystycznym z Jedliny-Zdroju do widnicy Kraszowic.

:: Europen Job Day Discover Poland! Work With Us - wirtualne targi pracy
Jeste polskim pracodawc poszukujcym wykwalifikowanych pracownikw? We udzia w wirtualnych targach pracy Discover Poland! Work with us.

„Discover Poland! Work with us" to wydarzenie on-line, ktre odbdzie si 29 maja 2019 r. w godzinach od 10:00 do 14:00 (CET) przy wykorzystaniu portalu udostpnionego przez Komisj Europejsk www.europeanjobdays.eu.

:: Gminne Mode Talenty 2019
Grasz? piewasz? Recytujesz? Malujesz? Nie czekaj! Zgo si ju dzi! Zapraszamy do udziau w konkursie GMINNE MODE TALENTY 2019, ktrego fina zaplanowano w pitek 7 czerwca br. o godz. 9.00 w Szkole Podstawowej Nr 2 w Guszycy, ul Sienkiewicza 53. Uczestnicy konkursu maj do wyboru trzy kategorie: sceniczn ( muzyka, taniec), literack (recytacja wiersza), plastyczn (rysunek, malarstwo, rzeba).

:: „Lato z Dwjk” w Guszycy
„Lato z Dwjk” to corocznie organizowana impreza przy Szkole Podstawowej nr 2 w Guszycy. W tym roku grupa nieformalna pn. „Dla mieszkacw - dla nas” dziaajca przy SP2 otrzymaa 5 tys. z dofinansowania w ramach programu „Dolnolskie Mae Granty” na realizacj ww. zadania.

:: Spacerowy sezon wycieczkowy Szlakiem Wlastimila Hofmana rozpoczty
Wlastimil Hofman – jeden z najwybitniejszych polskich malarzy XX wieku – przez ponad dwadziecia lat by mieszkacem Szklarskiej Porby. Urodzi si 27 kwietnia 1881 roku w Karlinie (dzi dzielnica czeskiej Pragi) i dlatego by uczci tak znamienitego obywatela inny mieszkaniec Szklarskiej Porby – Marian Cap – postanowi raz w roku, w rocznic urodzin malarza organizowa wycieczki Szlakiem Hofmana. Do jego inicjatywy przyczy si Urzd Miasta oraz rne podmioty gospodarcze i osoby prywatne tworzce Krg Mionikw Artysty.


Archiwum

Szukaj w newsach:
Szukaj po czasie emisji:
Czerwiec 2019
Po Wt Sr Cz Pi So Ni
12
3 4 56789
10 11 1213141516
17181920212223
24252627282930


Copyright Twoje Sudety © 2004 | Wszelkie prawa zastrzeone. Kopiowanie lub jakiekolwiek inne powielanie i wykorzystywanie wszelkich materiaw zamieszczonych w serwisie - bez zgody redakcji - wzbronione. Kontakt: redakcja@twoje-sudety.pl
Kontakt w sprawie reklam na serwisie

polityka oczami kobiet - doradca biznesowy play - wesela Wabrzych - zarzdca nieruchomoci warszawa - ruszt do grilla