Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
roda 18 Padziernika 2017 Imieniny: Hanny, Klementyny, ukasza     os�b on-line [6]


Suche drzewa na Hali Szrenickiej Karkonoskiego Parku Narodowego- niemi wiadkowie i ofiary braku ochrony rodowiska...
fot. M. Szafirski

infoEXPRESS









poznaj SUDETY

wstecz strona gwna
9 Kwietnia 2008, 14:15 | Aktualności

Niezwyky wywiad z niezwykym czowiekiem - Witold Pronobis dla "Gosu Guszycy"

Witold Pronobis w rozmowie z dyrektorem Zakadu Turystycznego "Oswka" Zdzisawem azanowskim.
Moim rozmwc jest, co stanowi rzecz niezwyk zwaywszy na rang i znaczenie naszego maego miasteczka, czowiek wielkiej miary, osoba o bogatej, barwnej biografii i ogromnych zasugach dla wolnej i demokratycznej Polski. To nadzwyczaj pomylne zrzdzenie losu, e znalaz si u nas w Guszycy, e zatrzyma si tutaj na par dni w zaprzyjanionej rodzinie pastwa Torbackich i e zgodzi si dla naszej skromnej gazety udzieli wywiadu. Jestemy mu za to szczerze wdziczni.
T osob jest Witold Pronobis, doktor nauk historycznych na Uniwersytecie Toruskim, naukowiec, publicysta, dziennikarz, autor znanego podrcznika najnowszej historii Polski i wiata, jednej z pierwszych po upadku komunizmu ksiek, pokazujcych nasze dzieje historyczne wyzwolone z polityczno-ideologicznej sieczki propagandowej PRL-u.
Witold Pronobis, podobnie jak Jan Nowak Jezioraski, jest osob bardzo blisk milionom Polakw, suchaczom radia „Wolna Europa”, gdzie od 1983 roku by autorem audycji historycznych, m. in. o zbrodni katyskiej, o wymianie listw pomidzy episkopatami polskim i niemieckim. Wsppracowa z parysk „Kultur” Jerzego Giedroycia oraz z innymi wydawnictwami emigracyjnymi oraz podziemnymi w kraju. Od 1999 roku prowadzi w Marwicach k. Gorzowa Wielkopolskiego orodek pod nazw Miejsce Spotka i Dialogu Ponadgranicznego.


Panie profesorze, zaczn nasz wywiad od paru pyta biograficznych, ktre przybli nam Pana osob, dorobek naukowy i patriotyczny. Jak to si stao, e jako mody naukowiec, wykadowca na Uniwersytecie im. Mikoaja Kopernika w Toruniu, znalaz si Pan w latach 80-tych na Zachodzie, a jak ju wspomniaem od 1983 roku w Monachium jako redaktor programowy „Radia Wolna Europa”?

- Zawodowych historykw PZPR uwaaa za swoich dyspozycyjnych wykonawcw. Mielimy tworzy histori w taki sposb, by wykaza rzekom nieuchronno procesu dziejowego, zmierzajcego do ostatecznego zwycistwa komunizmu. Tak te wyglday podrczniki szkolne, pisane przecie przez naszych kolegw. Byy zafaszowane i przesycone ideologi. Wielu z nas historykw, czynio to liczc i doczekujc si profitw w postaci stanowisk i dodatkowego, niezego zarobku. Jednak nie wszyscy si na to godzili. Gdy tylko w okresie „Solidarnoci” osaba dziaalno cenzury, powsta pomys napisania nowego podrcznika, opartego na prawdzie, przekazywanej uczniom z najlepsz wol autorw. Znalazem si w 5-osobowym zespole, pracujcym nad tak ksik. Bya ju na ukoczeniu, gdy wprowadzenie stanu wojennego uniemoliwio jej wydanie, a maszynopisy zarekwirowaa SB. Gdy w maju 1982 r. braem udzia w midzynarodowej naukowej konferencji w Monachium, zdecydowaem si na odmow powrotu do Kraju. Upowaniony przez internowanych kolegw, postanowiem podj si samodzielnego napisania niezalenego podrcznika tutaj – na Zachodzie, by pniej, w sprzyjajcych okolicznociach, wyda go w ktrym z podziemnych, krajowych wydawnictw. Pomc w tym miao mi tez stypendium przyznane przez Instytut J.Pisudskiego w Nowym Jorku. Dziki wspaniaym warunkom, jakie tam miaem, praca posuwaa si szybko naprzd. Niespodziewanie jednak otrzymaem propozycj stworzenia w Radiu Wolna Europa nowego, niezwykle potrzebnego zbioru polskiej prasy i wydawnictw podziemnych. Byo to pilne zadanie, zwizane z now funkcj tej Rozgoni, ktra chciaa przemawia do Kraju take gosami polskiej opozycji. Jak Pan wspomnia, ju w 1983 r., znalazem si ponownie w Monachium i kontynuujc nocami prac nad podrcznikiem, budowaem w RWE nowy dzia pod nazw Polish Independent Press Unit. Jako jedyny historyk w zespole, niejednokrotnie prbowaem te swoich si jako redaktor programowy. Ksik ukoczyem w 1986 r. Jej druku podja si emigracyjna oficyna Editions Spotkania w Paryu. Kilka tygodni pniej opublikowao j take jedno z krajowych wydawnictw podziemnych.


Czy podjcie si tego zadania - praca w rozgoni wykltej w PRL, to byo wielkie ryzyko, czy nie ba si Pan, e moe ju na zawsze zamkn Panu drog do ojczyzny i zakci dalsz karier naukow?

Kariera naukowa w PRL-u, pod kontrol komisarzy wojskowych po wprowadzeniu stanu wojennego i tak nie wydawaa mi si ju moliwa.
Natomiast w Monachium ryzyko byo rzeczywicie spore. Radiowy budynek przy Ogrodzie Angielskim sta si np. obiektem bombowego ataku synnego terrorysty Szakala/Carlosa. Dwch redaktorw z sekcji bugarskiej zostao zaatakowanych, jeden niestety miertelnie, synnymi ju dzisiaj parasolkami, ktrych kocwki nasczone byy trujc substancj. SB prbowao wszelkimi metodami dowiedzie si, kto i w jaki sposb dostarcza mi z Kraju podziemne wydawnictwa. Wiadomo, i podjto nawet prb porwania mnie i potajemnego przetransportowania do Polski. Kilku moich radiowych kolegw stao si ofiarami rnych, przykrych w skutkach prowokacji. Powszechnie tez szykanowano nasze rodziny yjce w Polsce.


Jak Pan wspomina wspprac z parysk „Kultur”, czy zna Pan osobicie Jerzego Giedroycia, czy bywa Pan w paryskim Maissons – Laffitte ?

- To akurat bya ta najbardziej atrakcyjna strona tej pracy; kontakt z wyjtkowymi, wspaniaymi ludmi, jak wanie Jerzy Giedroy. Oczywicie byem w Maissons-Laffitte. Pozostaj w mojej pamici zawsze niezwykle pasjonujce targi ksiki we Frankfurcie nad Menem. Spotykaa si tam caa polska niepodlegociowa emigracja: Mirek Chojecki, Jzef Lebenbaum, Giedroy wanie, Piotr Jegliski, Janek Chodakowski. Poznaem i robiem wywiady z takimi osobami jak Zbigniew Brzeziski, Norman Dawis. Blisko wsppracowaem z Wadysawem Bartoszewskim, bdc te czstym gociem w jego mieszkaniu,. Gdy w l989 r. zosta polskim ambasadorem w Wiedniu, poprosi mnie on, pracownika Wolnej Europy, o wygoszenie okolicznociowego wykadu z okazji przywrconego wanie w Polsce wita narodowego -11 listopada. Przykadnie suchali mojego wystpienia, cigle jeszcze pracujcy w tamtej placwce, peerelowscy esbecy!

Jako kierownik dziau Polish Independent Press Unit w Radiu Wolna Europa zgromadzi Pan ogromny zbir wydawnictw podziemnych poza granicami kraju. W jakiej mierze byo to przydatne w Paskiej pracy naukowej i publicystycznej i co si dzieje obecnie z t bibliotek ?

- O roli podziemnej prasy w naszych audycjach ju mwiem. Jak dalece w PRL bano si ich wiadczy fakt, i kilkakrotnie podrzucano mi faszywe egzemplarze rnych podziemnych tytuw, liczc ze trafi one na anten, kompromitujc i nas, i podziemnych wydawcw. Jako zawsze udawao mi si w por rozpoznawa te faszywki. Zbiory mojego dziau znajduj si dzisiaj w Budapeszcie. Zakupia je Fundacja George'a Sorosza i umiecia w nowostworzonym Open Society Institute. S dostpne dla badaczy i ju w znacznej czci opracowane archiwalnie. Mona tam rwnie znale nasze wydawnictwa, a w nich znaczcy dorobek badawczy, jak na przykad wydawane cyklicznie zeszyty z artykuami omawiajcymi zjawiska z podziemnej prasy i ksiek. Trafiay one nie tylko do ronych sekcji RWE ale tez do Biaego Domu i do instytutw naukowych wyszych uczelni caego wolnego wiata. Tamy z nagraniami audycji RWE, niekiedy zupenie unikatowe np. wywiady z gen. Andersen czy Borem Komorowskim, a take synne audycje z Jzefem wiato, wysokim funkcjonariuszem bezpieki w czasach Bieruta itd., itd., zostay przekazane przez prezydenta Clintona do polskiego Archiwum Dokumentacji Mechanicznej w Warszawie…

Bardzo interesujcym i zaskakujcym jest Pana aktualny wybr drogi yciowej, po takiej barwnej przygodzie w USA, w Niemczech i w wielu innych miejscach na wiecie, osiad Pan na duej w gorzowskich lasach? Czy nie cignie Pana do wielkiego wiata, do Nowego Jorku, Monachium, Parya? Czy odbywa Pan jeszcze podre zagraniczne? Czy jest Pan aktywnym uczestnikiem biecego ycia politycznego w Polsce?

-Czsto zastanawiaem si czy gdybym mia raz jeszcze przey minione czasy, postpibym inaczej? Musze przyzna, moe troch nieskromnie, e udawao mi si podejmowa w yciu, na og, suszne decyzje. Ale jednej auj! Tej wanie, e wybraem sobie za miejsce zamieszkania i dziaalnoci podgorzowskie Marwice. Zaoyem i od kilku lat prowadz tam Orodek Dialogu Ponadgranicznego. Razem ze swoimi gomi; uczestnikami zjazdw, seminariw, obozw dyskusyjnych czy badawczych, staramy si poznawa prawd o przeszoci, szuka wzajemnego porozumienia, wanie przez nie manipulowan politycznie, prawdziw, czsto gorzk i trudn, ale niezakaman histori. Woyem w t inicjatyw wiele serca, pienidzy i wysiku. Naturalnie mamy coraz wicej, bardzo widocznych, efektw! Niestety wszystko to w atmosferze niechci, niezrozumienia, wrcz wrogoci miejscowej ludnoci, a cilej lokalnych wadz, z ksidzem proboszczem, sotysem i byym wjtem na czele. Wiele w tym jakiego szowinizmu, nienawici, trudno pojtego dla mnie innego systemu wartoci. Nie chc jednak o tym mwi. Postanowiem opuci te niegocinne okolice, zostawi tych ludzi, ktrych nie rozumiem i poszuka sobie innego, bardziej sympatycznego miejsca. Polityk nie bardzo chce si zajmowa. Raczej szukaniem polsko-niemieckiego porozumienia. Koniecznego szczeglnie po ostatniej wojnie, brzemiennej w niesychane krzywdy i cierpienia, ponoszone najczciej przez zupenie niewinnych ludzi, zreszt take Niemcw! Znalezienie takiego porozumienia jest trudne. Jednak wane i potrzebne, co tak dobrze rozumieli polscy biskupi, z Karolem Wojty wcznie, gdy przed ponad 40 laty wystosowali synny list do niemieckiego Episkopatu, w ktrym wybaczano ale i proszono o wybaczenie.

I jeszcze jedno pytanie bardziej osobiste, myl e zainteresuje naszych Czytelnikw, co Pan sdzi jako czowiek tak mocno zaangaowany w przemiany w Polsce o tym, co si dzieje obecnie na naszej scenie politycznej ? Czy nie przypomina to „polskiego piekieka” z czasw midzywojennych? Czy nie wzbudza niepokoju i nie przynosi ze sob refleksji, e nie warto byo stawia na szal caego swojego ycia dla naszego, swojskiego „Obrzydwka”?

To prawda! Czsto zastanawiam si jak moliwe s niejednokrotnie obrzydliwe obrazki ogldane na naszej scenie politycznej. W spoeczestwie, ktre tak bardzo potrafio zaimponowa wiatu swoj mdroci i dojrzaoci polityczn w 1980 r.! Ktre uczestniczyo w wielomilionowym ruchu spoecznym „Solidarno”, przyczyniajc si do obalenia komunizmu i elaznej kurtyny!
Skd wziy si te przedziwne wyniki demokratycznych w kocu wyborw i niektre postacie we wadzach Rzeczpospolitej, ktre zdumiewaj swoj tam obecnoci, budzc wrcz przeraenie? Demokracja parlamentarna w niepodlegym kraju najwyraniej nie zawsze dobrze si sprawdza. Ale prosz mi wierzy! Nikt jeszcze nie wymyli lepszego systemu. To tylko od nas samych zaley bymy potrafili moliwie najmdrzej wybiera swoich przedstawicieli!

Przejd teraz do pyta bardzo nam bliskich, mam na uwadze nasz lokaln gazet. Co Pan myli o naszym miasteczku, jakie wywiera wraenie, czy bardzo przygnbiajce dla czowieka , ktry pozna wielki wiat na Zachodzie?

- To niemal kokieteryjne pytanie. W Guszycy pojawiem si na zaproszenie moich przyjaci, u ktrych, dziki ich fachowej wiedzy i umiejtnociom, kontroluj i lecz moje zby. S te lokalnymi patriotami i przy okazji staraj si pokaza mi jak najwicej atrakcji. Jestem w tych stronach po raz pierwszy i zostaem cakowicie zauroczony okolic z jej przyrod oraz, co niemniej wane, wieloma mdrymi i sympatycznymi ludmi. Wspomniaem o swoim rozczarowaniu okolicami Gorzowa i o pragnieniu znalezienia dla siebie bardziej przyjaznego miejsca. Jestem przekonany, e je wanie znalazem! Tutaj!


8. Jestemy wieo po wycieczce na Oswk. Prosz o pierwsze wraenia z „podziemnego miasta”, jak nazwano eufemistycznie to miejsce. Czy wczeniej zetkn si Pan jako historyk z zagadk kryjc si w masywie Wodarza w Grach Sowich?

- W okolicach Gorzowa , na tzw. dzisiaj „Ziemi Lubuskiej”, miaem okazj do dokadnie pozna miejsce o dziwacznej nazwie „Miedzyrzecki Rejon Umocniony”. S to podziemne budowle najwikszego kompleksu militarnego Niemiec, znane jako Wa Wschodni uku Warta-Odra. Zbudowano je tu po I wojnie wiatowej jako obronne fortyfikacje, majce chroni Berlin przed ewentualnym najazdem ze strony, wyonionej po Traktacie Wersalskim, Polski. Oswka, cho troch podobna, jest naturalnie czym innym. Tym niemniej, badajc problem fortyfikacji miedzyrzeckich, co rusz napotykaem w literaturze temat hitlerowskich, podziemnych budowli w Grach Sowich , w tym Oswki. Dopiero teraz jednak mogem te podziemia wreszcie zobaczy. To byo ogromne przeycie. Macie tutaj zupenie nieprawdopodobn atrakcj turystyczn. Na szczcie fakt ten zosta dostrzeony przez tutejszy samorzd, co zaowocowao przystosowaniem podziemi do zwiedzania. Obiecujco rozbudowuje si te turystyczna infrastruktura, jak choby powstajca tam pikna sala restauracyjna, parking itd.
Jestem przekonany, ze archiwa w Niemczech kryj odpowiedzi na wiele pyta dotyczcych podziemnych hitlerowskich inwestycji w Grach Sowich. Dzisiejsza przygoda ju teraz zainspirowaa mnie, bym dokadniej przyjrza si niemieckojzycznej bibliografii i tamtejszym archiwalnym inwentarzom. Postaram si te zachci do bardziej szczegowych bada zaprzyjanionych ze mn niemieckich historykw z Berlina i z Monachium.

Stanisaw Michalik, „Gos Guszycy”


Przeczytany [3253] Dodaj komentarz


KOMENTARZE:
9 Kwietnia 2008, 21:43
Autor: bry
to symptomatyczne, by przeczyta dobry wywiad ze znakomitym rozmwc, trzeba siga do lokalnej, maej gazety
11 Kwietnia 2008, 12:04
Autor: xyz
Sowa uznania dla: - Bohatera artykuu - za caoksztat, - Redaktora - za niezwykle pasjonujc rozmow (do czego zdylimy si ju przyzwyczai!) oraz dla Pastwa Torbackich, za to, e dziki ich gocinnoci moglimy bliej pozna t wspania Posta!
11 Kwietnia 2008, 13:30
Autor: tomek
ja te gratuluje
11 Kwietnia 2008, 13:35
Autor: Borewicz
Ciekawe uczucie, ja uczyem si historii z ksiek p. Pronobisa...
11 Kwietnia 2008, 20:07
Autor: Dorota
Dlaczego, my mieszkacy nie mielimy moliwoci zobaczy (myl o jakim zorganizowanym spotkaniu) pana Witolda Pronobisa. Czy jest szansa, ze taka okazja jeszcze sie powtorzy? P r o s i m y !!!!!!
12 Kwietnia 2008, 08:10
Autor: Autor
P.Doroto, mamy obiecane, ze p. dr W.Pronobis jeszcze si u nas pokae latem, jeli si zgodzi, a myl e tak - to takie spotkanie zorganizujemy, zwaszcza e jest niezwykle sympatycznym,znakomitym rozmwc i ma o czym mwi.
12 Kwietnia 2008, 11:47
Autor: marecki61
dla xyz-dziki za mie sowa-goszczenie p.Pronobisa byo wielk uczt dla ducha-ciesz si,e cho troch mogem podzieli si z innymi
12 Kwietnia 2008, 11:52
Autor: marecki61
p.Doroto-potwierdzam sowa Autora-bya to pierwsza wizyta,ale na pewno nie ostatnia-zreszt nawet przed chwil w rozmowie telefonicznej p. Pronobis komentowa pozytywnie Pani wpis-wszystko przed nami
16 Kwietnia 2008, 08:45
Autor: Jedlinczyk
Szanowni Wydawcy Gosu Guszycy! Czy mozna si spodziewa, e bohater tego wywiadu zamieszka niebawem w naszej okolicy? Ze bdzie naszym ssiadem?! A trudno w to uwierzy!!!
17 Kwietnia 2008, 05:50
Autor: Stan.M.
Tak, W. Pronobis jest zainteresowany kupnem maego domku (nawet do remontu), w naszych okolicach, mogo by to by take w Jedlinie-Zdroju, tskni za grami i jak sam mwi w wywiadzie - za ludmi otwartymi na wiat. Kwestia jest otwarta, czy uda mu si co takiego znale ?
17 Kwietnia 2008, 12:56
Autor: guszyczanin
pewnie kupi w jedlinie :( bo to uzdrowiskoi wiadomo stolyca
27 Maja 2008, 14:05
Autor: Gumi
mieszkancy Guszycy dzikujcie Bogu ze Pronobis u was nie mieszka nazywanie go 'sympatycznym ,znakomitym ,wielka uczta dla ducha '- cytaty to jakies nie porozumienie ja bym powiedzia wrzd na d..... o tym duo moga powiedziec mieszkancy MARWIC .Ktrzy ciagle sa opisywani i obraani w gazetach ,nasyane kontrole , straszeni prokuratura poprostu wszystkie chwyty dozwolone .Przeklenstwem dla MARWIC bya przyprowadzka tego osobnika ,ktry zeby przypodobac sie niemca gotw jest zrobic wszystko ;dreczyc gospodarzy nasyajac-sanepid i policje wiadomo jak jest na gospodarce kaczka kwacz kura gdacze itp.Dym z komina tez przeszkadza a wiec rzne kontrole , smarowanie w gazetach . Prosze wiec nie uywac pojecia znakomit , zacny bo to cechy JANA PAWA - PAPIEA .Wchodzac na strone pronobis bedziecie mogli poczytac niezwykych bajeczek o marwicach bo papier poprostu wszystko przyjmie.Bedzimy wdzieczni jak ten osobnik zamieszka u WAS.Pozdrawiam.
6 Czerwca 2008, 22:14
Autor: Dorota
Jeli takich „Gumisiw” ma Pan Pronobis za ssiadw w Marwicach, to trudno sie dziwi, ze pragnie stamtd uciec. Ten fragment: „...drczy gospodarzy... eby przypodoba si „niemca”” najlepiej wiadczy, co za ludzie tam mieszkaj i z jaki problemami przychodzi mu si mierzy. Mog tylko wspczu Panu Pronobisowi i przeprosi Go, e wrd naszych rodakw znajduj si i tacy ludzie.
9 Czerwca 2008, 16:51
Autor: zbieracz
Wybralem si do Marwic zobaczyc na miejscu o co chodzi wyzej wpisanemu Gumisiowi. No i c: „kaczki kwacz” bezporednio pod oknem Pana Pronobisa, gdzie miejscowy sotys (Gumi?) zoliwie wygrodzi sobie poletko na hodowl tych ptakw. Na samym pocie ustawi wdzarnie z kominem, skierowanym dokadnie na odpoczynkowy zaktek swojego ssiada, a tu przy parapecie ich pokoju gocinnego pobudowa altan z piecem do grillowania, itd, itd, itd. Panie Gumi nie wstyd panu? A moe chce pan zaprzeczy tym faktom? W Marwicach, oprcz pana, prawie wszyscy doceniaj slynnego mieszkanca tej wsi. Nie chce uywa paskiego brukowego jzyka, ale kto komu jest „wrzodem”? Pani Doroto gratuluj trafnej oceny!!! Moze by podjc jaks ogolnokrajow akcje podpisow, by broni Pana Pronobisa przed takimi ludzmi?
12 Czerwca 2008, 17:31
Autor: Dorota
Pomys by broni takich ludzi jak Witold Pronobis bardzo mi si podoba. W wywiadzie bya mowa o obrzydliwociach w wielkiej polityce i najwyraniej ten zy przykad panoszy si teraz wszdzie. Ataki na Was, emigracja z Kraju Sawomira Mroka i ten paszkwil Gumisia, s najlepszym tego dowodem. Myl, e to wrcz obywatelski obowizek bymy wzili pod opiek ludzi, ktrzy cae dziesiciolecia walczyli w naszym interesie z komun, pacc za to ogromn cen. Bardzo bym chciaa by pan Michalik, jako najlepiej wadajcy pirem, napisa odpowiedni apel a potem wsplnie umiecimy go na jakim oglnopolskim portalu, z miejscem na podpisy. Gwarantuje, e bdzie ich tysice! Mona by te rwnoczenie przesa ten tekst do prokuratury i do instytucji unijnych? Poinformowa najwysze wadze, opublikowa w prasie! Sdz, e Gumi - jak sam pisze – „gospodarz”, pobiera nieze pienidze europejskie na unowoczenienie swojej gospodarki. Tymczasem wydaje je na kosztowne zoliwo by dokuczy ssiadowi. Mam nadziej, e autor poprzedniego komentarza (Zbieracz) dostarczy nam bardziej szczegowych informacji.
13 Czerwca 2008, 23:23
Autor: Witold Pronobis
Drodzy Pastwo, bardzo dzikuj za tyle yczliwych wpisw i opinii. Cho wiele przymiotnikw wymienianych w zwizku z moj osob w tekcie wywiadu i „komentarzach” wydaje si (podobnie jak nijakiemu „Gumisiowi”) przesadzone, trudno mi ukry nieskromn satysfakcj. Z pewnoci znw poczuem sie doceniony i utwierdzony w przekonaniu, i mam jednak jaki wkad w podtrzymaniu naszej narodowej tosamoci. Sprawa „Gumia”, niewtpliwie smutna, pokazuje tylko, e ta wolna, odrodzona Polska nie spowodowaa bynajmniej zniknicia z naszego ycia ludzi zawistnych, o prymitywnych reakcjach. S i zapewne dugo bd jeszcze funkcjonowa w naszej spoecznoci. Cho wzruszya mnie inicjatywa Doroty i „Zbieracza”, czubym sie jednak niezrcznie, gdyby broniono mojej osoby, zwalczajc takich ludzi niejako w moim imieniu. Uwaam te, e byoby to poniej mojej godnoci, gdybym traci czas na wchodzenie w spr z ssiadem, prowokujcym mnie coraz to nowymi szykanami. Zamiast marwickiego sotysa, mogaby mnie dotkn na przykad powd lub gradobicie. Po prostu miaem pecha, i trafi mi si taki ssiad, cho pewnie akurat nie tyle ja, ile sprawa, ktr staraem si pilotowa. Mam jeszcze wystarczajco duo projektw, gwnie wydawniczych. Mog nawet uzna, e dobrze si stao, i te nieszczsne Marwice opuszczam.Cho zawartych tu przyjani i samej sprawy „ponadgranicznego dialogu” oczywicie troch mi szkoda!
16 Czerwca 2008, 17:09
Autor: Dorota
Sama nie wiem jak powinnimy rozumie powyszy gos. Przed dwoma laty, w sierpniu 2006 r., podpisaem, via internet, list otwarty – protest - w sprawie podoci wyrzdzanych pamici Jacka Kuronia. Wrd sygnatariuszy by zreszt take bohater powyszego wywiadu. Wystpi wic w obronie Kuronia, a sam nie chce nam pozwoli bymy prbowali pomc Jemu. Moe w tym kontekcie przypomn tylko fragment owego protestu, ktry wwczas podpisalimy (nie wiedzc o sobie i nie przewidujc, e kiedy zawita osobicie w naszym miasteczku, cho nie miaam okazji by Go pozna). Oto ten fragment (ktry polecam uwanej lekturze „Gumisiowi” z Marwic!): „Plugastwo rzucone w niego uderza we wszystkich tych, ktrzy swj los i wolno oddali niepodlegej i demokratycznej Polsce. Atak na Jacka jest prb pomwienia wszystkich naszych rodowisk. Do tego! ... ci, ktrzy w godzinie prby nie mieli czasu, albo odwagi, a dzi szukaj tanich usprawiedliwie dla swego tchrzostwa, lub wyrachowania, niech zamilkn!”
27 Sierpnia 2008, 10:16
Autor: Bolek II
Zamawiamy Msz Sw. u samego Biskupa w intencji opuszczenia Marwic przez p. Pronobisa.Niektrzy mieszkancy gotowi s i do Jasnej Gry z probami o cudowne opuszczenie Marwic przez tego Pana. Niektrzy groa nawet wywiezienie tego Pana z Marwic na taczce!!
12 Wrzenia 2008, 11:07
Autor: Danusia
No c, dla niektrych mieszkacw Marwic, ssiad jak Pan Prononbis, to jak rzucanie pere przed wieprze...
15 Czerwca 2012, 23:21
Autor: Zorientowany
Panie Zbieracz, nie ukrywaj si pod tym pseudonimem, bo wiadomo, e nazywasz si pan Witold Pronobis. To co opisujesz o ssiedzie (poletko z kaczkami, gril) mona zobaczy wycznie wchodzc na podwrko Pronobisa lub sotysa. Z ulicy tych miejsc w ogle nie wida. Dopiero wnikliwe kontrole m.in. sanepidu pozwalay zobaczy te miejsca. To ewidentnie wiadczy o tym, e pisa to pan, panie Pronobis. A pniej te podzikowania dla samego siebie. enujce. Moe pan Pronobis przypomni sobie, co Sanepid znalaz na jego strychu, kiedy zoy skarg na ssiada, e przez prowadzon hodowl ma u siebie szczury. Sanepid stwierdzi taki baagan na strychu u Pronobisa, ktry stwarza warunki do tego aby zalgy si szczury. A moe pan Pronobis przypomni sobie jak przerobi zabudowanie gospodarcze na pokoje noclegowe (wybijajc w jednolitej cianie otwory okienne wychodzce na posesj ssiada), stojce na granicy z posesj ssiada. Zrobi to niezgodnie z prawem i bez wymaganych zgd, a potem mia pretensje do ssiada, e siedzia w swoim ogrodzie i od czasu do czasu robi sobie grila. Panie Pronobis, niech pan opowie wszystkim t arcyciekaw histori o tym, jak pana ona mya okna i spada jej obrczka lubna, wprost na posesj ssiada. Jak poprosia o padanie obrczki, a ssiad zabra obrczk i do dzisiaj nie chce odda. Rozbawi mnie ten artyku, i to bardzo.
Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. Redakcja portalu Twoje Sudety nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii.

Redakcja portalu zastrzega, e w komentarzach i opiniach nie mog znale si treci reklamujce przedsibiorcw, ich dziaalno lub oferowane przez nich towary i usugi; nie mog si te znale treci zabronione przez prawo, wulgarne, obraliwie, naruszajce zasady wspycia spoecznego, naruszajce prawa Redakcji lub innych osb - w przypadku pojawienia sie takich opinii bd one przeredagowane, ich tre skrcona lub usunita.




Nie Przegap!
OGOSZENIA


S O N D A
Czy Zoty Pocig zostanie odkopany/znaleziony w Wabrzychu?
TAK
NIE
NIE WIEM
gosw: [24] opinii: [0]

Wiadomoci // region

:: Ekstralig czas zacz
W mocno zmienionym skadzie pikarki AZS-u PWSZ rozpoczynaj kolejny sezon na najwyszym szczeblu. Na inauguracj sezonu Ekstraligi wabrzyszanki zagraj jutro na wyjedzie z Olimpi Szczecin, ktr niedawno pokonay w sparingu 4:2.

:: Dolnolski bon na innowacje
W ramach projektu dostpne s granty dla mikro, maych i rednich przedsibiorstw w zakresie prowadzenia prac badawczo-rozwojowych, realizowanych we wsppracy z krajowymi jednostkami naukowymi.

:: Zwizki pracodawcw zainicjoway zmiany w RPO WD 2014 – 2020 w obszarze ksztacenie zawodowego
Jednym z wyzwa dla obecnego rynku pracy jest czenie edukacji ze zdobywaniem praktycznego dowiadczenia zawodowego. Wrd wielu kwestii, nad ktrymi naley pracowa jest potrzeba otwarcia si szk na oczekiwania pracodawcw i wiksze wczenie rodowiska pracodawcw w proces ksztacenia zawodowego.

:: Wystartowaa 14. edycja Konkursu Dolnolski Gryf-Nagroda Gospodarcza
Zachodnia Izba Gospodarcza – Pracodawcy i Przedsibiorcy, Zwizek Pracodawcw Polska Mied, Urzd Marszakowski Wojewdztwa Dolnolskiego, Pracodawcy RP oraz Partner Merytoryczny: firma PwC zapraszaj do udziau w 14. edycji Konkursu „Dolnolski Gryf – Nagroda Gospodarcza” – wyrnienia towarzyszcego przemianom gospodarczym na Dolnym lsku, w ramach ktrego sukcesywnie nagradzane s przedsibiorstwa i samorzdy znaczco wpywajce na wzrost atrakcyjnoci biznesowej naszego regionu.

:: Jak wypeni wniosek? Bezpatne warsztaty dla PES!
Mamy przyjemno zaprosi Pastwa do udziau w warsztatach z przygotowania wnioskw o poyczk w ramach PO WER 2014 – 2020. Na mocy umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, Fundusz Regionu Wabrzyskiego prowadzi Fundusz Poyczkowy dla Podmiotw Ekonomii Spoecznej (zwany dalej FP PES). Dziki FP PES mog Pastwo rozpocz, rozszerzy lub wzmocni prowadzon dziaalno oraz realizowa nowe przedsiwzicia i tworzy kolejne miejsca pracy.


Archiwum

Szukaj w newsach:
Szukaj po czasie emisji:
Padziernik 2017
Po Wt Sr Cz Pi So Ni
1
2345678
9 10 1112131415
16171819202122
23242526272829
3031


Copyright Twoje Sudety © 2004 | Wszelkie prawa zastrzeone. Kopiowanie lub jakiekolwiek inne powielanie i wykorzystywanie wszelkich materiaw zamieszczonych w serwisie - bez zgody redakcji - wzbronione. Kontakt: redakcja@twoje-sudety.pl
Kontakt w sprawie reklam na serwisie

polityka oczami kobiet - doradca biznesowy play - wesele Dzieroniw - wesela Wabrzych - zarzdca nieruchomoci warszawa - ruszt do grilla